Administracja Donalda Trumpa zapowiada 20-procentowe cła na szeroki zakres towarów sprowadzanych do USA. Choć działania te mają na celu pobudzenie krajowej produkcji, eksperci ostrzegają przed możliwym odwetem ze strony głównych partnerów handlowych. Sektor rolny znajduje się w szczególnie trudnym położeniu, ponieważ Kanada, Meksyk i Chiny, będące jednymi z największych odbiorców amerykańskiej żywności, mogą w odpowiedzi wprowadzić własne ograniczenia handlowe. W takiej sytuacji eksport na te rynki może znacząco się zmniejszyć, co oznaczałoby miliardowe straty dla producentów.
W przeszłości podobne konflikty handlowe, zwłaszcza z Chinami, miały poważne konsekwencje dla amerykańskiego rolnictwa – straty przekroczyły wówczas 25 miliardów dolarów. Obecnie branża ponownie zmaga się z widmem ograniczeń, które grożą utratą kluczowych rynków zbytu oraz wzrostem cen w kraju. Ekonomiści ostrzegają, że skutki tych działań odczują również konsumenci, którzy zapewne zapłacą więcej za podstawowe produkty spożywcze, takie jak mięso, nabiał, owoce czy warzywa.